Dzięki za info o rozszerzonej wersji. Dodam tylko że na Kongu się nie nudziłem, 3 godziny w kinie szybko zleciały i nadmiar stworów też mi specjalnie nie przeszkadzał. Jedyny nudny fragment...IMO nie ma takiego i chętnie bym łyknął wersje rozszerzoną. Dla kontrastu: solidnie wynudziłem się przy LOTRach i dłuższe wersje tych filmów Jacksona po prostu mnie przerażają :D
get ready for suprise...
08-10-2007, 21:34





