Ash - a gdzie ja napisałem, że film mnie zawiódł? Oczekiwałem durnej strzelanki i ją dostałem, a wrażenia po seansie były raczej pozytywne... na swój sposób. Ojciec Chrzestny na myśl mi nie przyszedł w żadnym momencie. Już prędzej (ze względu na Rzym i camorrę) dokonania Stefano Sollimy. Ale nawet to porównanie byłoby bezcelowe, a przy tym niepotrzebnie okrutne wobec JW 2.
Najlepszym sposobem na włączenie John Wick mode jest walnąć kilka razy głową o ścianę kina tuż przed seansem.
Corn - z nawiązań do innych (lepszych) filmów można dorzucić jeszcze: oczywiście ZNOWU Zakładnik (ostatnie starcie z Commonem).
Z innej beczki: twórcy chwalili się jak to Kijanu przygotowywał się do roli z super pro komandosami. Szkoda że żaden nie nauczył go nie przeładowywać strzelby stojąc jak ostatnia pizda na środku korytarza kiedy o krok w lewo jest pełna osłona.
Najlepszym sposobem na włączenie John Wick mode jest walnąć kilka razy głową o ścianę kina tuż przed seansem.
Corn - z nawiązań do innych (lepszych) filmów można dorzucić jeszcze: oczywiście ZNOWU Zakładnik (ostatnie starcie z Commonem).
Z innej beczki: twórcy chwalili się jak to Kijanu przygotowywał się do roli z super pro komandosami. Szkoda że żaden nie nauczył go nie przeładowywać strzelby stojąc jak ostatnia pizda na środku korytarza kiedy o krok w lewo jest pełna osłona.
11-02-2017, 23:07





