Udało zesrało.
Jak dla mnie to raczej rok rozczarowan, wszystko co miało być zajebiste jest co najwyżej dobre, a co miało być średnie jest średnie; Alien Covenant - 6/10, Logan - 7/10, Strażnicy - 7/10, na Konga się nawet nie wybrałem i chyba tylko F&F 8 mógłbym ocenę podciągnąc na 8.
Mam wrażenie, że najlepszym tegorocznym filmem na jakim byłem w kinie była "Sztuka kochania" (byłem w tym roku na Rogue One, które byłoby najlepsze, ale to zeszłoroczny film). No i na razie nie było nic co miałbym ochotę nazwać filmem roku, no ale liczę na to, że jeszcze coś takiego będzie bo parę premier zostało...
Idę jeszcze na PotC, Transformers, Wonder Woman, Spider-Mana, Blade Runnera (choć po ostatnim zwiastunie zwątpiłem), Thora i być może JL, ale tu jest spora szansa, że odpuszczę.
Jak dla mnie to raczej rok rozczarowan, wszystko co miało być zajebiste jest co najwyżej dobre, a co miało być średnie jest średnie; Alien Covenant - 6/10, Logan - 7/10, Strażnicy - 7/10, na Konga się nawet nie wybrałem i chyba tylko F&F 8 mógłbym ocenę podciągnąc na 8.
Mam wrażenie, że najlepszym tegorocznym filmem na jakim byłem w kinie była "Sztuka kochania" (byłem w tym roku na Rogue One, które byłoby najlepsze, ale to zeszłoroczny film). No i na razie nie było nic co miałbym ochotę nazwać filmem roku, no ale liczę na to, że jeszcze coś takiego będzie bo parę premier zostało...
Idę jeszcze na PotC, Transformers, Wonder Woman, Spider-Mana, Blade Runnera (choć po ostatnim zwiastunie zwątpiłem), Thora i być może JL, ale tu jest spora szansa, że odpuszczę.
18-05-2017, 12:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 12:52 przez Gieferg.)





