(04-08-2017, 13:48)Bucho napisał(a): Z synem (jezeli masz, albo bedziesz moze kiedys miec) obejrzyj. Powaznie mowie, Zetka to juz typowa napierdalanka (choc do Frezera to nadal spoko, trzymajaca sie kupy historia), ale oryginal to klasa przygodowka z masa klawych (nie pamietam kiedy ostatnio uzylem tego slowa) postaci i swietnym humorem.
Pierwszy Dragon Ball jest właśnie cudnie przygodowy, lajtowy i ma pięknie poprowadzone turnieje. Uwielbiam!
Cały problem z serią zaczął się generalnie, gdy zaczęto się bawić w jakieś niedorzeczne poziomy mocy, co zaczęło się rzucać w oczy w sadze Komórczaka. Tym niemniej saga ta ma jeszcze sporo fajnych momentów - Trunksa z przyszłości, ekstra twistem z Gohanem i dramatyczną walkę na koniec. Za to Saga z Buu to już niezły pierdolnik. :D Jak ktoś włączył serial na tych odcinkach to poważnie mógł się zniechęcić.
Na szczęście zauważono później że pompowanie mocy to droga donikąd i Dragon Ball GT jest już znacznie bardziej przygodowe. Sporo osób narzeka na GT, ale ją bardzo lubię + ma kapitalne, nostalgiczne zakończenie.
Niestety w Super mamy powrót do tryliarda różnych poziomów i fanów rysujących na Reddicie wykresy dlaczego Super Sayain 15 poziomu mógł przegrać z przeciwnikiem o niższej energii, ale ze specjalnym boostem do zajebistości.
Generalnie - jeżeli zaczynać przygodę z Dragonem Ballem to tylko od początku.
Pozdro dla wszystkich antyfanów japońskiego darcia animowanego ryja. ;) Sorki za offtop.
What a bunch of a-holes.
---
KARTUNSY.PL - kreskówki, anime, bajki, animacja
W wolnych chwilach - copywriting
---
KARTUNSY.PL - kreskówki, anime, bajki, animacja
W wolnych chwilach - copywriting
04-08-2017, 17:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2017, 19:10 przez Maćko.)





