(04-08-2017, 23:33)OGPUEE napisał(a): Albo Yamcha. Kreowany jako niesamowity badass, ale wystarczy jakaś kobieta i zachowuje jak ostatnia cipa (w ogóle miny jakie wtedy trzaska to mistrzostwo).
Yamcha to w ogóle był taki przegryw. xD Jeśli chodzi o walki, to zawsze obrywał i nie wygrał prawie żadnej. A w życiu osobistym... Cóż, dość powiedzieć, że Bulma rzuciła go dla... Vegety. ;)
05-08-2017, 10:45





