Mi się podobał motyw przekraczania kolejnych limitów, ale w pewny momencie faktycznie poszło to za daleko i stało się karykaturalne. Na przykład stosunkowo wcześnie pojawiły się walki w których nie było widać walczących tylko rozbłyski energii. Natomiast pierdyliard poziomów później nagle ciosy stały się "normalne" widziane gołym okiem.
Goku powracający z treningu w odosobnieniu i ciekawość jak silny jest naprawdę zawsze robiło robotę.
Goku powracający z treningu w odosobnieniu i ciekawość jak silny jest naprawdę zawsze robiło robotę.
Polski już nie ma.
05-08-2017, 12:03





