Syndrom "zranionego kochanka".
Ja po pierwszym małym szoku zaakceptowałem już dawno nowy sezon TP i traktuję go jako nową jakość. Rozwinięcie uniwersum a nie czystą kontynuację. Dalej stawiam jednak pierwsze 1.5 sezonu na topie.
Ja po pierwszym małym szoku zaakceptowałem już dawno nowy sezon TP i traktuję go jako nową jakość. Rozwinięcie uniwersum a nie czystą kontynuację. Dalej stawiam jednak pierwsze 1.5 sezonu na topie.
20-08-2017, 09:56






