Ja też powtarzam sobie od jakiegoś czasu i bym raczej określił to mianem "nierówne w ch*j" ;)
Jeden odcinek potrafi być jedną z najlepszych Batmanowych historii, a następny przygłupim paździerzem dla przedszkolaków. Podobnie ma się sprawa z jakością animacji - niektóre odcinki prezentują się niesamowicie, a część... no cóż... jak generyczna kreskówka sprzed ćwierć wieku.
Jeden odcinek potrafi być jedną z najlepszych Batmanowych historii, a następny przygłupim paździerzem dla przedszkolaków. Podobnie ma się sprawa z jakością animacji - niektóre odcinki prezentują się niesamowicie, a część... no cóż... jak generyczna kreskówka sprzed ćwierć wieku.
05-09-2017, 20:18





