Nie. Technika animacji i stylistyka to jedno, natomiast scenariusz i reżyseria to zupełnie inna para kaloszy. To co za szczyla łykałem jak młody pelikan bez popity dzisiaj już mogę trzeźwo ocenić - B:TAS jest nierówny. Na jeden genialny/bardzo dobry odcinek przypadają dwa przeciętne/słabe (przelicznik proporcji wg osobistego widzimisię). Kreskówce nikt zasług nie odbiera (oraz faktu, że nawet dzisiaj ciężko z nią konkurować fabularnie), ale czuć ząb czasu i miejscami kompromisy bądź miałkość scenarzystów.
05-09-2017, 23:14





