Nieważne ilu statystów, ważne, że miał Janusza Kaminskiego i ILM :). Swoją drogą chłopaki zrobili kawał solidnej roboty, full fuckin' respect, ale cztery dni to tylko okres zdjęciowy. Pracochłonna postprodukcja zajęła im o wiele więcej, ale o tym nie wspomnieli, żeby tępa gawiedź myslała, że to komputer sam wszystko zrobił :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
21-01-2008, 22:08






