Film całkiem niezły, forma niby amatorskiego filmu jest dobrym pomysłem przy tej produkcji, aktorstwo może być, chociaż czasami było bardzo średnie (tam gdzie ludzie mieli być bardzo wstrząśnięci; nigdy tego nie doceniałem ale Maximus w Gladiatorze z wyrazem bólu na twarzy, śliniący się i umazany w smarkach, kiedy zbliża się do ukrzyżowanej rodziny, to chyba jedna z lepszych scen żalu bo utracie bliskich w historii kina; czegoś takiego tutaj brakowało- łez, całkowitej utraty sił w skutek szoku). W moim odczuciu CGI w tym filmie było bardzo średnie- chodzi mi przede wszystkim o potwora. Może nie przypadł mi do gustu projekt, a może to słaba animacja. Niedoścignionym wzorem w tej dziedzinie jest dla mnie T-Rex z pierwszego Jurrasic Park, stojący w strugach deszczu (wiem że tam była też użyta makieta animatroniczna, ale komputerowy T-Rex też był i wyglądał niesamowicie). Tutaj potwór przypominał mi dinozaury Jurrasic Park3, gdzie wykonane były one jakoś trefnie, albo Nazgule z LOTR, które też raziły mnie sztucznością.
Niepodważalnym i najistotniejszym plusem tego filmu są emocje- widz daje się wciągnąć w wir wydarzeń i można odczuć dreszczyk podczas seansu.
P.S.
Wie ktoś gdzie można zobaczyc zakończenie Cloverfield, tzn. to co niby jest tak ciekawego po końcowych napisach? Bo na youtubie są nagrane końcowe napisy, ale poza jakimiś szeptami, to nic nie wyłapałem. Niby te szepty mają być nagrodą za 10 minut siedzenia i gapienia się na literki?
Niepodważalnym i najistotniejszym plusem tego filmu są emocje- widz daje się wciągnąć w wir wydarzeń i można odczuć dreszczyk podczas seansu.
P.S.
Wie ktoś gdzie można zobaczyc zakończenie Cloverfield, tzn. to co niby jest tak ciekawego po końcowych napisach? Bo na youtubie są nagrane końcowe napisy, ale poza jakimiś szeptami, to nic nie wyłapałem. Niby te szepty mają być nagrodą za 10 minut siedzenia i gapienia się na literki?
01-02-2008, 22:23






