Moich producentów (w szczególności ojca) do kina zwabiło przede wszystkim nazwisko Camerona (bo fan Terminatora i Aliena), ale żeby jakoś szczególnie podjarany z kina wyszedł to bym nie powiedział. Bardziej zrobiła wrażenie forma, bo sama historyjka...meh ;)
Ot, zobaczymy jak machina promocyjna będzie próbowała film sprzedać.
Ps. Dlaczego nadal w tym wątku prowadzimy z dupy dyskusję o A2? :D
Ot, zobaczymy jak machina promocyjna będzie próbowała film sprzedać.
Ps. Dlaczego nadal w tym wątku prowadzimy z dupy dyskusję o A2? :D
09-05-2018, 13:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2018, 13:33 przez Badus.)





