Mental napisał(a):a mnie te fotki odrzucają: wszystko czyste, cyfrowe, świecące, połyskujące, włosy na żel, gładka skora, metalowe części jak ze sklepu z zabawkami, wystrój chaty jak z ikei...Playboy, multimilioner i wynalazca, który ze swojej zabawki - zbroi, która na początku jest, oh, oh, brudna, metalowa i w ogole, w ogóle, a później w gruncie rzeczy jest częścią marketingu i maskotką firmy. Trudno, żeby miał poniszczoną skórę, szramy na gębie i przetłuszczone włosy, skoro jest sławą, biznesmenem i playboyem, który później będzie sekretarzem obrony.
Hitch napisał(a):Zapomniales, ze widzialem wszelakie Beginsy, Spidermany, Supermany, Iksmeny i inne meny i wszystkie to ta sama szmira.To chyba jednym okiem oglądaleś. Pierwszy przykład z brzegu - w "Spider-Manie" na końcu Parker ma podarty strój, jest cały brudny i poraniony. Oh, oh.
Mental napisał(a):z Iron Manem jest jak z Lejdis - rzut oka wystarczy, by ocenić zawartość. bo niby Lejdis moge besztać, spojrzawszy na plakat i wszyscy mi przytakują, a jak tykam Iron Mana to rozlega się gikowski płacz.Pieprzenie. "Iron Man" to zwykła rozrywka, jak "Piraci..." czy "Indiana Jones". Nie ma powodów by miał być brutalny, obkurwiony i zaszczany. Batman czy Daredevil, a przede wszystkim Punisher - jak najbardziej. Wymaganie czegoś takiego od Iron Mana to czysta głupota.
05-02-2008, 19:24





