No ale przecież te same oskarżenia pojawiały się w przypadku Czarownicy. Zbytnia dosłowność. Chrzanić to. Mam wrażenie, że całe życie byłem karmiony frazesem o "pozostawianiu wyobraźni" i niedopowiedzeniach, które miały świadczyć o wyższości danego obrazu nad innymi. Oczywiście, że jeśli się coś dopowiada i wizualizuje, to łatwo popaść w tandetę, ale chodzi właśnie o to, że twórca podejmuje ryzyko i dla umysłu przywykłego do zagrywek "nie pokażemy, sam sobie wyobrażaj" takie przypadki jak The Witch czy Hereditary to przyjemne zaskoczenie i powiew świeżego powietrza. Mi się tam gęba cieszyła jak
Oczywiście nie każdemu coś takiego podejdzie, ale mi się bardzo podobało pójście na całość w tym przypadku.
Oczywiście nie każdemu coś takiego podejdzie, ale mi się bardzo podobało pójście na całość w tym przypadku.
05-07-2018, 23:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-07-2018, 23:30 przez Kluski.)
Spoiler




