Wild At Heart - jeśli jakieś słowo najtrafniej podsumowuje ten film to właśnie tytułowe "Wild". Co ciekawe jest to dość klasyczna historia - dziewczyna ucieka z chłopakiem, no ale to Lynch, więc jeden dialog potrafi zmienić atmosferę o 180 stopni i bywa dziwacznie, a przy tym fantastycznie jak cholera. W Blue Velvet Dern była niesamowicie drewniana, tutaj błyszczy, ale prawdziwą gwiazdą tego filmu jest dla mnie Diane Ladd - nie wiem jakich instrukcji musiał udzielić jej Lynch, ale to co ona tu wyprawia jest niesamowite, postać wręcz z innego świata. Już po filmie przeczytałem że była nominowana za tę rolę do Oscara. Ciekawe czemu?! :)
Lost Highway - są tu sceny, bez cienia przesady, będące najlepszymi kawałkami HORRORU jakie widziałem, ale to tylko dodatek do obrazu nieprawdopodobnie autorskiego i niepokornego, który za nic ma sobie wszelkie reguły prowadzenia narracji. Plus kapitalny soundtrack z Marilynem Mansonem i Rammstein.
Czołówka <3
Lost Highway - są tu sceny, bez cienia przesady, będące najlepszymi kawałkami HORRORU jakie widziałem, ale to tylko dodatek do obrazu nieprawdopodobnie autorskiego i niepokornego, który za nic ma sobie wszelkie reguły prowadzenia narracji. Plus kapitalny soundtrack z Marilynem Mansonem i Rammstein.
Czołówka <3
01-08-2018, 18:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2018, 18:37 przez Mierzwiak.)





