Mam jeszcze w sumie "Boy Erased" o którym zapomniałem. Tematyka nośna, oscarowy potencjał dla aktorów i pewnie scenarzysty a recenzje z Toronto na razie też wyglądają bardzo dobrze (choć podchodzę z dystansem, po trailerze zapowiada się drugie "Moonlight" a nie "Call Me by Your Name" co jest bardzo złym znakiem). Lucas może wyrwać drugą nominacje w ciagu trzech lat, Crowe też bez szans za drugi plan nie jest.
09-09-2018, 12:52






