To już chyba ta pora, aby spojrzeć na kalendarz przyszłorocznych premier i ujawnić, na które produkcje ostrzę sobie kły. Pewnie, jak zawsze, w międzyczasie jak królik z pudełka wyskoczy coś totalnie niespodziewanego i finalnie zgarnie palmę pierwszeństwa. Tak było w ubiegłym roku z "A Ghost Story" i wszystko wskazuje, że ten scenariusz powtórzy tegoroczna "Suspiria. Na liście znalazłby się również nowy von Trier, ale miałem już przyjemność go obejrzeć (bawiłem się doskonale! To chyba najzabawniejszy jego film)
1. Avengers 4 (Po genialnym Infinity War poprzeczka wisi bardzo wysoko, jednak wierzę w to, iż bracia Russo będą w stanie zafundować nam kolejny wspaniały spektakl. Oby tylko nie bawili się w proste odkręcenie wydarzeń).
2. Faworyta (Polska premiera kinowa 8 lutego. Gdyby nie Avengers byłaby to najbardziej oczekiwana produkcja roku, bo chcę się przekonać co się „urodzi” z kooperacji jednego z najoryginalniejszych współczesnych reżyserów Yorgiosa Lanthimosa oraz mojej ulubionej aktorki Emmy Stone).
3. Once Upon a Time in Hollywood
4. Joker
5. Star Wars Episode 9 (Choć poprzednie części trylogii Disneya mi się podoba, to na tę część czekam wyłącznie po to, aby zobaczyć czy Abrams będzie w stanie wydostać się z pułapki zastawionej na niego przez Riana Johnsona)
6. Glass
7. New Mutants (Może w końcu dane nam będzie ten film obejrzeć. Bo na razie go tylko przekładają)
8. Captive State (Dobrej post-apokalipsy nigdy dość)
9. Godzilla Król Potworów
10. Mroczna Phoenix (Lubię tę serię, widziałem wszystkie poprzednie odsłony, więc i tej również nie odpuszczę choć nic nie zapowiada, aby miał to być dobry film)
1. Avengers 4 (Po genialnym Infinity War poprzeczka wisi bardzo wysoko, jednak wierzę w to, iż bracia Russo będą w stanie zafundować nam kolejny wspaniały spektakl. Oby tylko nie bawili się w proste odkręcenie wydarzeń).
2. Faworyta (Polska premiera kinowa 8 lutego. Gdyby nie Avengers byłaby to najbardziej oczekiwana produkcja roku, bo chcę się przekonać co się „urodzi” z kooperacji jednego z najoryginalniejszych współczesnych reżyserów Yorgiosa Lanthimosa oraz mojej ulubionej aktorki Emmy Stone).
3. Once Upon a Time in Hollywood
4. Joker
5. Star Wars Episode 9 (Choć poprzednie części trylogii Disneya mi się podoba, to na tę część czekam wyłącznie po to, aby zobaczyć czy Abrams będzie w stanie wydostać się z pułapki zastawionej na niego przez Riana Johnsona)
6. Glass
7. New Mutants (Może w końcu dane nam będzie ten film obejrzeć. Bo na razie go tylko przekładają)
8. Captive State (Dobrej post-apokalipsy nigdy dość)
9. Godzilla Król Potworów
10. Mroczna Phoenix (Lubię tę serię, widziałem wszystkie poprzednie odsłony, więc i tej również nie odpuszczę choć nic nie zapowiada, aby miał to być dobry film)
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
19-11-2018, 00:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2018, 00:28 przez Bradesinarus.)





