Tak, tyle że Waltz grał w mainstreamowym filmie jednego z najbardziej cenionych reżyserów naszych czasów, a jego rola była pod każdym względem czymś dużym, również w sensie czasu ekranowego: był na pograniczu pierwszego i drugiego planu. A brak nominacji od SAG to była ewidentna oznaka tego, że po prostu nie zdążyli, "Django" nie brał udziału.
Tutaj można już wysnuwać różne interpretacje, ale generalnie widać, że subtelny, art-house'owy film Jenkinsa coś się nie przyjął. Bez SAG to zresztą jedno, ale i bez BAFTA? Myślę, że King nominację dostanie, ale co dalej... Zależy po prostu, jak dalej potoczy się wyścig, różne osoby musiałyby dostać teraz SAG i BAFTA (myślę, że Weisz jest faworytką do tej drugiej nagrody), a film King musiałby zostać nominowany w głównej kategorii. Chyba to ostatnie będzie najtrudniejsze.
Tutaj można już wysnuwać różne interpretacje, ale generalnie widać, że subtelny, art-house'owy film Jenkinsa coś się nie przyjął. Bez SAG to zresztą jedno, ale i bez BAFTA? Myślę, że King nominację dostanie, ale co dalej... Zależy po prostu, jak dalej potoczy się wyścig, różne osoby musiałyby dostać teraz SAG i BAFTA (myślę, że Weisz jest faworytką do tej drugiej nagrody), a film King musiałby zostać nominowany w głównej kategorii. Chyba to ostatnie będzie najtrudniejsze.
09-01-2019, 11:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2019, 11:21 przez Galadh.)





