Teraz dopiero ogarnąłem, że Ethan Hawke, który był przecież wielbiony przez wszelakie kółka krytyków został olany przez Akademię. Nie jest mi z tym źle, bo jakimś wielkim fanem filmu i tej kreacji nie jestem. Gorzej już wygląda sprawa pominięcia Toni Collette - wielka szkoda.
Najbardziej żałuję olania Pierwszego człowieka w najważniejszych kategoriach (plus muzyka - masakra, przecież robota Hurwitza trzepie beret), ponieważ dla mnie jest to absolutnie czołówka roku - spokojnie TOP3, jeśli chodzi o aktorskie produkcje.
Najbardziej żałuję olania Pierwszego człowieka w najważniejszych kategoriach (plus muzyka - masakra, przecież robota Hurwitza trzepie beret), ponieważ dla mnie jest to absolutnie czołówka roku - spokojnie TOP3, jeśli chodzi o aktorskie produkcje.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
22-01-2019, 17:57





