I jak tam, pyka ktoś w remake dwójeczki? Nie rozpisując się, powiem tylko, że gierka jest fenomenalna. Graficznie spokojnie może stawać w szranki z najlepszymi ekskluzywami od Sony (wydajnością wygrywa bezsprzecznie), klimat można kroić nożem, a tak mocnych emocji żadna produkcja we mnie nie wywołała już od dawna. Gra może nie jest tak typowo straszna, ale stresuje w chuuj. Poziom trudności momentami jest wręcz chamski ("Dopiero zacząłeś scenariusz B? Masz tu 3 naboje i kilka zombie już na starcie"), a jak do zabawy dołącza ten pojeb w kapeluszu to już w ogóle zaczyna się symulator berka. Fajnie, że można sobie włączyć muzę z oryginału. Niefajnie, że Leon wygląda jak członek boysbandu w wieku gimnazjalnym. Dopiero na samym końcu historii, ostro sponiewierany i brudny zaczyna przypominać kogoś, kto skończył 18 lat...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
31-01-2019, 11:18





