Tak, Ali i Malek mogą już spać spokojnie. Close podobnie: zwycięstwo Colman szokujące nie będzie, ale bądźmy szczerzy, Close to legendarna weteranka przy swojej 7. nominacji, gdy Colman pokonała ją na własnym podwórku za w jakimś sensie najbliższy BAFTA film, także... Z Close pracowali wszyscy, wygrała SAG, czyli ma wsparcie najliczniejszej grupy wśród Akademików, to wystarczy; to jej czas.
Aktorka drugoplanowa to zgodnie z oczekiwaniami mózgotrzep. Chciałbym wierzyć w Weisz, by przynajmniej jedna pani z kobiecego tria wygrała (w dodatku moja ulubiona rola z tych trzech), a że teraz Fox Searchlight oprze kampanię na niej wróży dobrze i może głosujący skupią się na Weisz, ale jednak by zgarnąć drugiego Oscara potrzeba pasji, mocnej narracji, a tutaj wygląda to jakoś niemrawo. I znowu, wygrała na swojej ziemi, poza tym trudno w to uwierzyć, ale to była jej pierwsza BAFTA, nadrabiali to przeoczenie. Z tą King to jakaś anomalia, sam nie wiem... więc może naprawdę MdT skorzysta?
No i tak, BAFTA to paradoksalnie lepszy prognostyk w kwestii zdjęć, niż ASC, więc szanse Żala zmalały.
Oscar za muzykę powędruje moim zdaniem do Pantery, czyli jedynego z nominowanych w Best Picture. Ot, default choice. Ale czy to też byłaby taka zła wygrana?
Uderzam się w pierś względem jednej rzeczy, którą napisałem przy okazji nominacji: Green Book jednak wydaje się silniejszy, niż sądziłem, także moim zdaniem jeśli chodzi o Best Picture, to już zdecydowanie Roma v. GB v. Faworyta (niby wbrew statystykom, ale czuję, że skorzysta na tym zamieszaniu). Ostatni przystanek to WGA w najbliższy weekend.
Aktorka drugoplanowa to zgodnie z oczekiwaniami mózgotrzep. Chciałbym wierzyć w Weisz, by przynajmniej jedna pani z kobiecego tria wygrała (w dodatku moja ulubiona rola z tych trzech), a że teraz Fox Searchlight oprze kampanię na niej wróży dobrze i może głosujący skupią się na Weisz, ale jednak by zgarnąć drugiego Oscara potrzeba pasji, mocnej narracji, a tutaj wygląda to jakoś niemrawo. I znowu, wygrała na swojej ziemi, poza tym trudno w to uwierzyć, ale to była jej pierwsza BAFTA, nadrabiali to przeoczenie. Z tą King to jakaś anomalia, sam nie wiem... więc może naprawdę MdT skorzysta?
No i tak, BAFTA to paradoksalnie lepszy prognostyk w kwestii zdjęć, niż ASC, więc szanse Żala zmalały.
Oscar za muzykę powędruje moim zdaniem do Pantery, czyli jedynego z nominowanych w Best Picture. Ot, default choice. Ale czy to też byłaby taka zła wygrana?
Uderzam się w pierś względem jednej rzeczy, którą napisałem przy okazji nominacji: Green Book jednak wydaje się silniejszy, niż sądziłem, także moim zdaniem jeśli chodzi o Best Picture, to już zdecydowanie Roma v. GB v. Faworyta (niby wbrew statystykom, ale czuję, że skorzysta na tym zamieszaniu). Ostatni przystanek to WGA w najbliższy weekend.
11-02-2019, 12:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2019, 12:34 przez Galadh.)





