Ubiegłej nocy wręczono WGA i w sumie dostaliśmy najbardziej zaskakujące rozdanie od lat: przewidywano, że najlepszym scenariuszem oryginalnym zostanie "Roma" lub "Green Book", gdy za pewniaka w scenariuszu adaptowanym uznawano "BlacKkKlansman", ew. "Beale Street", a tu proszę, same niespodzianki. W pierwszej kategorii uznano prymat "Eight Grade" (które nie ma żadnej nominacji do Oscara, a wygrało też debiut reż. na gali DGA), gdy w drugiej tryumfowało "Can You Ever Forgive Me?" (tematyka pomogła), przynosząc pierwszy rok od dekad/być może w historii, gdy obie nagrody zgarnęły filmy bez oscarowych nominacji za Best Picture. A to ważne o tyle, że wiele mówi o wyścigu ogółem.
Jeśli "Green Book" pod regulaminową nieobecność "Faworyty" nie był nawet w stanie pokonać "Eight Grade", które ozłociło się tutaj jako pierwszy film od 2003 roku bez nominacji oscarowej za scenariusz, to naprawdę wątpię w to, że wygra coś poza aktorem drugoplanowym. Mam nadzieję, że to ostatecznie przesądza zwycięstwo tekstu "Faworyty". Tymczasem "BlacKkKlansman" wygrał BAFTA, więc pewnie wciąż z braku laku pozostaje faworytem, ale widać, jak wątłym wsparciem branży się cieszy. A że "Beale Street" nie zdołało wykorzystać okazji, to z kolei średnia informacja dla King.
OK, zgadzaliśmy się już, że to najsłabszy sezon nagród od lat, ale przynajmniej robi się naprawdę ciekawie i są otwarte kategorie. Pierwszy raz od dawna nagroda każdej gildii powędrowała do innego filmu:
Chyba aż po zeszłorocznym odwrocie z ciekawości obejrzę galę...
Jeśli "Green Book" pod regulaminową nieobecność "Faworyty" nie był nawet w stanie pokonać "Eight Grade", które ozłociło się tutaj jako pierwszy film od 2003 roku bez nominacji oscarowej za scenariusz, to naprawdę wątpię w to, że wygra coś poza aktorem drugoplanowym. Mam nadzieję, że to ostatecznie przesądza zwycięstwo tekstu "Faworyty". Tymczasem "BlacKkKlansman" wygrał BAFTA, więc pewnie wciąż z braku laku pozostaje faworytem, ale widać, jak wątłym wsparciem branży się cieszy. A że "Beale Street" nie zdołało wykorzystać okazji, to z kolei średnia informacja dla King.
OK, zgadzaliśmy się już, że to najsłabszy sezon nagród od lat, ale przynajmniej robi się naprawdę ciekawie i są otwarte kategorie. Pierwszy raz od dawna nagroda każdej gildii powędrowała do innego filmu:
Chyba aż po zeszłorocznym odwrocie z ciekawości obejrzę galę...
18-02-2019, 13:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2019, 13:06 przez Galadh.)
Spoiler




