Nie wiem w sumie czy jest sens narzekać na Oscary, bo nawet jeśli wśród nominowanych było kilka mniej złych wyborów to problemem jest po prostu stan kinematografii niż kolor skóry czy moda na konkretnych przeciętnych aktorów. To znaczy to też, ale ja przynajmniej nie mam poczucia, że jakieś dużo lepsze filmy musiały ustąpić miejsca tym politycznie słusznym.
25-02-2019, 18:41





