Prawie równy rok od poprzedniego tematu :P
Na początku warto przypomnieć ostatnie zmiany Akademii:
https://www.filmweb.pl/news/Oscary+2020%3A+Netflix+mo%C5%BCe+odetchn%C4%85%C4%87+z+ulg%C4%85+i+walczy%C4%87+o+nagrody-132786
Co już można powiedzieć
- "Captain Marvel" nie będzie tegorocznym "Black Panther" prawie na pewno. Mimo wielkiego sukcesu finansowego mieliśmy zdecydowanie zbyt wiele kontrowersji, znacznie gorsze recenzje a i sam film nie zrobił takiego politycznego szumu. Kobiety dostaną (chociaż w tym przypadku myśle, że nie będzie można mówić tylko o politycznej poprawności bo film może być faktycznie dobry) "Little Women", jeśli projekt będzie sukcesem to pewnie Ronan, Pugh i Meryl zgarną nominacje, Gerwig też ma szanse na chociaż jedną.
- "Us" to pierwszy z głównych kandydatów do nagród który jak wiemy przyjął się świetnie (bo jest bdb filmem), obstawiam nominacje dla Lupity i dla Peela za scenariusz.
- za to "Tolkien" całkiem spektakularnie spadł z rowerka :)
- oczywiście (o ile będą dobrymi filmami) najwięcej szumu w głównych kategoriach powinny narobić "Once Upon a Time in Hollywood" - spora szansa na pierwszego aktorskiego Oscara dla Pitta oraz trzecią statuetkę za scenariusz dla Tarantino; "The Irishman" - de Niro stanie przed szansą na trzeciego Oscara a Scorsese może dobić do 13 nominacji
- "Ad Astra", "Knives Out", "The Personal History of David Copperfield", "The Woman in the Window", "The King" to wszystko dość niepewne projekty, ale mające szanse zamieszać w paru kategoriach, przedostatni tytuł to kolejna szansa dla Adams
- o sprawiedliwość upomni się również Willem Dafoe, ma w tym roku pare filmów które przyciągną oczy publiki
- a nagrodę dla aktora pierwszoplanowego i tak wygra Tom Hardy, o nominacje będzie się bić Phoenix, Bale, Ian McKellen czy Mortensen
- "Cats" obok "Ad Astry" i "Króla Lwa" to najmocniejszy gladiator w walce o nagrode za efekty, patrząc na nazwisko reżysera spodziewałbym się również walki o kostiumy i scenografie
- "1917" pojawi się na sam koniec wyścigu, ale opis zapowiada film który może zapewnić Deakinsowi drugiego Oscara
- za film krótkometrażowy powalczyć może Guadagnino a w kategorii "najlepszy film dokumentalny" Peter Jackson (dwa filmy) oraz Martin Scorsese (jego dokument o Dylanie ma dostać potężne marketingowe wsparcie ze strony Netflixa)
- premiere ma również we wrześniu "Downton Abbey", nie spodziewam się aby wiele zwojował, ale jeśli Maggie Smith zagra na swoim standardowym poziomie to Akademia może chcieć ją w jakiś sposób jeszcze docenić, póki może :(
Na początku warto przypomnieć ostatnie zmiany Akademii:
https://www.filmweb.pl/news/Oscary+2020%3A+Netflix+mo%C5%BCe+odetchn%C4%85%C4%87+z+ulg%C4%85+i+walczy%C4%87+o+nagrody-132786
Co już można powiedzieć
- "Captain Marvel" nie będzie tegorocznym "Black Panther" prawie na pewno. Mimo wielkiego sukcesu finansowego mieliśmy zdecydowanie zbyt wiele kontrowersji, znacznie gorsze recenzje a i sam film nie zrobił takiego politycznego szumu. Kobiety dostaną (chociaż w tym przypadku myśle, że nie będzie można mówić tylko o politycznej poprawności bo film może być faktycznie dobry) "Little Women", jeśli projekt będzie sukcesem to pewnie Ronan, Pugh i Meryl zgarną nominacje, Gerwig też ma szanse na chociaż jedną.
- "Us" to pierwszy z głównych kandydatów do nagród który jak wiemy przyjął się świetnie (bo jest bdb filmem), obstawiam nominacje dla Lupity i dla Peela za scenariusz.
- za to "Tolkien" całkiem spektakularnie spadł z rowerka :)
- oczywiście (o ile będą dobrymi filmami) najwięcej szumu w głównych kategoriach powinny narobić "Once Upon a Time in Hollywood" - spora szansa na pierwszego aktorskiego Oscara dla Pitta oraz trzecią statuetkę za scenariusz dla Tarantino; "The Irishman" - de Niro stanie przed szansą na trzeciego Oscara a Scorsese może dobić do 13 nominacji
- "Ad Astra", "Knives Out", "The Personal History of David Copperfield", "The Woman in the Window", "The King" to wszystko dość niepewne projekty, ale mające szanse zamieszać w paru kategoriach, przedostatni tytuł to kolejna szansa dla Adams
- o sprawiedliwość upomni się również Willem Dafoe, ma w tym roku pare filmów które przyciągną oczy publiki
- a nagrodę dla aktora pierwszoplanowego i tak wygra Tom Hardy, o nominacje będzie się bić Phoenix, Bale, Ian McKellen czy Mortensen
- "Cats" obok "Ad Astry" i "Króla Lwa" to najmocniejszy gladiator w walce o nagrode za efekty, patrząc na nazwisko reżysera spodziewałbym się również walki o kostiumy i scenografie
- "1917" pojawi się na sam koniec wyścigu, ale opis zapowiada film który może zapewnić Deakinsowi drugiego Oscara
- za film krótkometrażowy powalczyć może Guadagnino a w kategorii "najlepszy film dokumentalny" Peter Jackson (dwa filmy) oraz Martin Scorsese (jego dokument o Dylanie ma dostać potężne marketingowe wsparcie ze strony Netflixa)
- premiere ma również we wrześniu "Downton Abbey", nie spodziewam się aby wiele zwojował, ale jeśli Maggie Smith zagra na swoim standardowym poziomie to Akademia może chcieć ją w jakiś sposób jeszcze docenić, póki może :(
09-05-2019, 13:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2019, 13:43 przez Kuba.)






