Właśnie wróciłem z pokazu i uważam, że jest to bardzo ciekawy eksperyment i przy okazji całkiem niezły film (ale zależy, kto go będzie oglądał). Praktycznie kopia oryginału, łącznie z pracą kamery, ale hej - nostalgia na sto pro, przy czołówce prawie pociekły łzy... ;) Ciekawi mnie, jak ten film ocenią najmłodsi, którzy w odróżnieniu od mnie nie znają filmu na pamięć i nie zaliczyły dwóch pokazów kinowych w 1994 roku (i nie mieli okazji bawić się zabawkami z Burger Kinga :D).
12-07-2019, 13:29





