Zgadzam się. ;) Avatar nie ma też fan base'u. To był one-stand sukces. Wyciśnięto maksimum z 3D 10 lat temu, dodano wg mnie wspaniałą otoczkę dźwiękową i data premiery też idealnie się zgrała ze świętami i szarością, śniegiem, chłodem i krótkimi dniami. Moja koleżanka była 3 razy na Avatarze. Jednego dnia. Tak jej się podobała Pandora, te kolory, jakość 3D, muzyka Hornera etc. ;) Ja sam byłem 3 razy (IMAX Sadyba, Sala nr 1 w Złotych Tarasach, Cinema City w Arkadii) i za każdym razem wynajdowałem w tym filmie coś innego.
17-09-2019, 15:24





