Dno to trochę za mocne słowo, ale zgadzam się z Mierzwiakiem w zasadzie całościowo. Ten film to byłby fajny, ale jako klip. Przy takim metrażu, to stało się dla mnie nieznośne. Zresztą nawet jakby to było klipem, to pewnie bym rzucił okiem, powiedział "no fajnie zrobili" i zapomniał. Brak emocji, to jednak morderca filmu. A W tym nowym Wicku nie czułem ich ani trochę. W jedynce było nawet ok, w tej dwójce z tego co pamiętam coś tam się dało wykrzesać (A może i nie? W sumie nie pamiętam). W trójce zero.
Dla mnie takie 4/10, wyłącznie za imponujące obrazki. No jeszcze Keanu jest przecież fajnym gościem.
Dla mnie takie 4/10, wyłącznie za imponujące obrazki. No jeszcze Keanu jest przecież fajnym gościem.
.
14-10-2019, 11:58





