(23-03-2014, 01:11)patyczak napisał(a): Taki sobie ten film. Aktorstwo świetne, historia niby poruszająca, ale strasznie to wszystko uproszczone. Trudno w czasie seansu pomyśleć, że główny bohater ma świetne życie, ale jednak jest ono pokazane w dość wyidealizowany sposób. Reżyser omija różne trudne kwestie, "wygładza chropowatości", a Mateusz cały czas zapewnia, że jest dobrze i choć życie ma ciężkie, to klimat filmu jest dość optymistyczny. Może niektórzy ten optymizm wezmą za zaletę, ale według mnie wprowadza to fałszywe tony. Zbyt to urokliwe, żeby było szczere.
![[Obrazek: giphy.gif]](https://media3.giphy.com/media/5wWf7GR2nhgamhRnEuA/giphy.gif)
Wkurzają mnie takie filmy, bo starają się za wszelką cenę sprzedać w podnoszącej na duchu, przesłodzonej wręcz formie coś, co na duchu wcale nie podnosi, coś co jest trudne, niewyobrażalne, nawet nieprzyjemne.
Ludzie jak Mateusz są więźniami własnego ciała, a ich najbliżsi, o ile nie decydują się ich oddać do jakiegoś ośrodka bo z takich czy innych powodów nie są w stanie (nie chcą?) się nimi opiekować, są z kolei ich "więźniami". Nie chcę być źle zrozumiany i nie sugeruję, że w takim życiu, tak samego upośledzonego jak i jego bliskich, nie ma miejsca na radość i optymizm, bo na pewno jest. Może nawet musi być, cokolwiek, co daje siłę by walczyć następnego dnia, nawet jeśli to walka, która nie ma szans zakończyć się zwycięstwem. Tylko że film jak ognia unika szerszej perspektywy, takiej, która wyszłaby poza bycie banalną opowiastką o tym, że... chce się żyć? Ale dlaczego? Co napędza głównego bohatera i czy w ogóle? Nawet gdy robi się poważniej, gdy film jest bliski bycia cięższym dramatem, z offu pada jakiś optymistyczny truizm, rzucony zostaje lekki żart, tak by przypadkiem nie zrobiło się zbyt depresyjnie i poważnie. Ta narracja jest koszmarna, nie pozwala wybrzmieć scenom w których się pojawia, ale też sabotuje grę Ogrodnika. Słowa padają tam, gdzie siłą powinien być sam aktor, bohater, który żadnego słowa wypowiedzieć nie może. Fizyczna transformacja aktora robi wrażenie, ale film na nią nie zasługuje.
21-11-2019, 01:56





