To chyba jednak kwestia klasyfikacji gatunkowej, bo co właściwie z opowiadań Dukaja liczyłoby się jako fantasy? na upartego pewnie mógłbym wskazać parę tytułów (Ruch generała na przykład), ale zwykle jest to twórczość z pogranicza sf i praktycznie nigdy jego najmocniejsze rzeczy.
Powiedzmy, że preferuję bardziej konserwatywną definicję gatunku.
A Narrenturm jest przyznaje, nieszczególne. Ale już w Bożych Bojownikach są ustępy natchnione.
Z drugiej strony, skoro już mówimy o zagadkach, nigdy nie zrozumiem jak można uznawać Lód za dobrą książkę. Także tego, co kto woli.
Powiedzmy, że preferuję bardziej konserwatywną definicję gatunku.
A Narrenturm jest przyznaje, nieszczególne. Ale już w Bożych Bojownikach są ustępy natchnione.
Z drugiej strony, skoro już mówimy o zagadkach, nigdy nie zrozumiem jak można uznawać Lód za dobrą książkę. Także tego, co kto woli.
21-12-2019, 00:38





