Ep. 4 - w porządku, choć chwilami trochę nazbyt humorystycznie nie w taki sposób jakiego bym oczekiwał. Wątek Yen z królową i dzieckiem taki sobie, choć sama sceny akcji w nim w porządku. Oświetlenie w Brokilonie absurdalne i psuje sceny nakręcone w fajnej lokacji.
Ep. 5 - tu też w porządku ale chyba pominęli najlepszy motyw z opowiadania (idź i wychędoż się sam), niemrawa orgia dodana w sumie nie wiadomo po co.
Ep.6 - a tu gorzej. Chyra był lepszym Borchem, Zerrikanki też mieliśmy fajniejsze, kilka zmian które tu zrobiono było zupełnie bez sensu (np [), rozwalił mnie motyw ze spotkanym w górach stworem, szkoda że złoty smok był (again!) rozczarowujący. Ekipa krasnoludów dość śmieszna, choć akurat to do przeżycia. Polska wersja lepiej oddawała klimat tego opowiadania jak dla mnie, choć sama końcówka (dialog z Borchem) lepsza tutaj, bo w polskim serialu w ogóle nie było wiadomo o co chodzi.
Irytuje mnie strasznie ten czarny elf, między innymi przez niego cały wątek Ciri wciąż słabuje. Wszystko wskazuje też na to, że kilka rzeczy może być całościowo spapranych, ale to się okaże jak zobaczę ostatnie odcinki.
Odcinek 3 wciąż najlepszy, 4 i 5 w porządku, 6 najsłabszy jak dotąd.
W książkach było podobnie. Niby pominęli jedno opowiadania się na tym skupiające (jest w polskim serialu, a podejrzewam, że mogą do tego wrócić w 2 sezonie), ale ono się działo już po tym jak do siebie wrócili po jakimś czasie, nie na początku całej relacji. Nigdzie nie było okazji poczytać jak przebiegała ta "właściwa" faza tego związku, poza jakimiś wspominkami w dialogach między Yen i Geraltem.
Przygody Yen i Ciri to w 90% wymysły scenarzystów, więc nic dziwnego, że się to nie do końca klei. Jeśli potem będą się bardziej trzymać sagi, to teoretycznie powinno to być bardziej zwarte i składne, ale czy faktycznie będzie?
Ep. 5 - tu też w porządku ale chyba pominęli najlepszy motyw z opowiadania (idź i wychędoż się sam), niemrawa orgia dodana w sumie nie wiadomo po co.
Ep.6 - a tu gorzej. Chyra był lepszym Borchem, Zerrikanki też mieliśmy fajniejsze, kilka zmian które tu zrobiono było zupełnie bez sensu (np [), rozwalił mnie motyw ze spotkanym w górach stworem, szkoda że złoty smok był (again!) rozczarowujący. Ekipa krasnoludów dość śmieszna, choć akurat to do przeżycia. Polska wersja lepiej oddawała klimat tego opowiadania jak dla mnie, choć sama końcówka (dialog z Borchem) lepsza tutaj, bo w polskim serialu w ogóle nie było wiadomo o co chodzi.
Irytuje mnie strasznie ten czarny elf, między innymi przez niego cały wątek Ciri wciąż słabuje. Wszystko wskazuje też na to, że kilka rzeczy może być całościowo spapranych, ale to się okaże jak zobaczę ostatnie odcinki.
Odcinek 3 wciąż najlepszy, 4 i 5 w porządku, 6 najsłabszy jak dotąd.
Cytat:Dobrym przykładem jest tu relacja Geralt-Yennefer, która - jak się dowiadujemy - rozwijała się... poza kadrem, gdzieś, kiedyś tam.
W książkach było podobnie. Niby pominęli jedno opowiadania się na tym skupiające (jest w polskim serialu, a podejrzewam, że mogą do tego wrócić w 2 sezonie), ale ono się działo już po tym jak do siebie wrócili po jakimś czasie, nie na początku całej relacji. Nigdzie nie było okazji poczytać jak przebiegała ta "właściwa" faza tego związku, poza jakimiś wspominkami w dialogach między Yen i Geraltem.
Cytat:Drugi sezon ma szansę sporo usprawnić, przede wszystkim liczę na lepiej rozplanowaną fabułę z naturalniej wplecionymi sidequestami
Przygody Yen i Ciri to w 90% wymysły scenarzystów, więc nic dziwnego, że się to nie do końca klei. Jeśli potem będą się bardziej trzymać sagi, to teoretycznie powinno to być bardziej zwarte i składne, ale czy faktycznie będzie?
22-12-2019, 03:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2019, 03:38 przez Gieferg.)
Spoiler




