Na Oscarach zamiast Waititiego będzie pewnie Phillips lub Baumbach. Ewentualnie Gerwig by ponownie nie było bólu pośladków. Zgaduje, że wygranym będzie albo Mendes, albo Bong.
"The Irishman" po tym jak spektakularnie poległ na Globach wydaje mi się być mniejszym pewniakiem. Chyba już nawet w zwycięstwo "Parasite" bardziej uwierzę.
"The Irishman" po tym jak spektakularnie poległ na Globach wydaje mi się być mniejszym pewniakiem. Chyba już nawet w zwycięstwo "Parasite" bardziej uwierzę.
07-01-2020, 20:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2020, 21:37 przez Kryst_007.)





