Niby też w to nie wierzę, ale z drugiej strony, to nie wiem. Od lat Oscary mają problem ze spadającą oglądalnością. Gdyby zaczęli iść w takie atrakcje, to pewnie coś by im poszło w górę. Pewnie nawet by się to dało przekuć w jakąś cykliczną sprawę. Miałoby to nawet jakiś swój urok, że piosenka do Bonda, czyli coś bardzo tradycyjnego, miałaby zawsze premierę na takiej wielkiej uroczystej gali najbardziej znanych nagród.
.
30-01-2020, 15:08





