Witam. Z góry przepraszam, jeśli nie jest to właściwy dział na to pytanie, ale jakoś właściwszego nie znalazłem.
Kilkanaście lat temu puszczono do południa w polskiej TV (chyba nawet w ramach TV edukacyjnej) program na temat realizacji FX w filmach. Wśród różnych przykładów na metody tworzenia efektów, była pokazana scena, która nie daje mi spokoju do dziś (tzn poszukuję filmu z którego ona pochodziła). Scena pochodziła prawdopodobnie z jakiegoś filmu o wilkołaku/kach a pokazywała dosyć ciekawy morphing twarzy ludzkiej w wilczą. Był to efekt animatroniczny: model ludzkiej głowy (nie jestem pewien, ale chyba bez skóry, tzn. z widocznymi mięśniami), dzięki mechanizmom sterowanym przez kable miał wypychaną do przodu górną i dolną szczękę, dzięki czemu upodabniał się do psiej. Jednocześnie pokazano animatroniczną rękę, która w jednej ze scen filmu sięga po jakieś zawiniątko z małym dzieckiem (mogę słabo pamiętać). Akcja film działa się chyba w wieku XVII - XVIII, przynajmniej tak wskazywał strój jednej z bohaterek. Czy ktoś z Was kojarzy z jakiego filmu mogły pochodzić te sceny? Chciałbym go zobaczyć, efekt przemiany ludzkiej twarzy w psią wywarł na mnie straszne wrażenie :)
Kilkanaście lat temu puszczono do południa w polskiej TV (chyba nawet w ramach TV edukacyjnej) program na temat realizacji FX w filmach. Wśród różnych przykładów na metody tworzenia efektów, była pokazana scena, która nie daje mi spokoju do dziś (tzn poszukuję filmu z którego ona pochodziła). Scena pochodziła prawdopodobnie z jakiegoś filmu o wilkołaku/kach a pokazywała dosyć ciekawy morphing twarzy ludzkiej w wilczą. Był to efekt animatroniczny: model ludzkiej głowy (nie jestem pewien, ale chyba bez skóry, tzn. z widocznymi mięśniami), dzięki mechanizmom sterowanym przez kable miał wypychaną do przodu górną i dolną szczękę, dzięki czemu upodabniał się do psiej. Jednocześnie pokazano animatroniczną rękę, która w jednej ze scen filmu sięga po jakieś zawiniątko z małym dzieckiem (mogę słabo pamiętać). Akcja film działa się chyba w wieku XVII - XVIII, przynajmniej tak wskazywał strój jednej z bohaterek. Czy ktoś z Was kojarzy z jakiego filmu mogły pochodzić te sceny? Chciałbym go zobaczyć, efekt przemiany ludzkiej twarzy w psią wywarł na mnie straszne wrażenie :)
19-03-2008, 21:29






