No to niestety moje wspomnienie tak nie wygląda, może jakoś omineły mnie ejtisowe filmy w takim klimacie. Ale mniejsza z tym, to jest po prostu słabe fabularnie, wtórne, przewidywalne i kompletnie pozbawione wyobraźni. Fakt, że nie przepadam za horrorami też nie pomaga, a motywy takie jak parapsychiczne dzieci i potwory z innych wymiarów mnie kompletnie nie kręcą. Żonie podeszło bardziej, w pewnym stopniu skojarzyło jej się z X-Files (które lubiła), mnie się też skojarzyło, ale ja X-FIles miałem i dalej mam w dupie, więc nijak to nie pomogło. Przez pierwszą połowę sezonu regularnie przysypiałem (a nie byłem nawet zmęczony czy niewyspany bo jeszcze miałem urlop), co mi się prawie nigdy na filmach nie zdarza.
Dalej będę oglądał tylko jeśli żona będzie (mocno) nalegać.
Dalej będę oglądał tylko jeśli żona będzie (mocno) nalegać.
14-08-2020, 11:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2020, 11:41 przez Gieferg.)





