Z tego co widziałem, to cieszę się z nominacji dla Mulligan, "Soul"... i tyle. Szczerze wątpię czy dam radę w tym roku nadrobić więcej nominowanych i u mnie wyjątkowo ekran zastępują w tym roku podręczniki :P
Glenn Close tworzy historię. Trzeci po Jamesie Coco i Amy Irving, a zarazem pierwszy od blisko 40 lat przypadek, gdy za jedną i tą samą rolę w jednym i tym samym filmie otrzymuje się nomkę zarówno do Maliny, jak i do Oscara. No i pod względem przegranych (bo raczej znowu nie wygra) dorówna w tym roku dotychczas największemu aktorskiemu pechowcowi - Peterowi O'Toole :)
Glenn Close tworzy historię. Trzeci po Jamesie Coco i Amy Irving, a zarazem pierwszy od blisko 40 lat przypadek, gdy za jedną i tą samą rolę w jednym i tym samym filmie otrzymuje się nomkę zarówno do Maliny, jak i do Oscara. No i pod względem przegranych (bo raczej znowu nie wygra) dorówna w tym roku dotychczas największemu aktorskiemu pechowcowi - Peterowi O'Toole :)
15-03-2021, 14:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2021, 15:02 przez Kryst_007.)





