BAFTA to jednak mimo wszystko nagroda brytyjska i choć też czasami zdarzają im się niezłe kwiatki, to jednak mając swojego, jednego z aktualnie najwybitniejszych brytyjskich aktorów, to jednak aż tak nie odpływają i jednak słusznie nagradzają jego.
I dla mnie Boseman ma tego Oscara na 90%. Gdyż nawet jeżeli tam w Akademii są świadomi roli Hopkinsa, to wiedzą, że Twitter by ich zjadł, gdyby nie dali Bosemanowi Oscara, gdzie poza tragiczną śmiercią aktora wchodzą w grę jeszcze napięcia na tle rasowym.
Ale też uważam, że sam Hopkins ma już Oscara i to też raczej nie typ aktora, dla którego Oscar, inne nagrody są najważniejsze i raczej widzę u niego ciągle takie prawdziwe powołanie do swojej pracy.
I dla mnie Boseman ma tego Oscara na 90%. Gdyż nawet jeżeli tam w Akademii są świadomi roli Hopkinsa, to wiedzą, że Twitter by ich zjadł, gdyby nie dali Bosemanowi Oscara, gdzie poza tragiczną śmiercią aktora wchodzą w grę jeszcze napięcia na tle rasowym.
Ale też uważam, że sam Hopkins ma już Oscara i to też raczej nie typ aktora, dla którego Oscar, inne nagrody są najważniejsze i raczej widzę u niego ciągle takie prawdziwe powołanie do swojej pracy.
15-04-2021, 13:10





