No o tym pisałem właśnie :) nagle, po dwudziestu filmach, pojawia się coś takiego a Thanos z kozaka staje się pipką, którą byle urzędas by rozwalił. Skala wszystkiego poszła psu w dupę i gdyby nie Loki, to bym się poddał (ale scena, jak spuszcza wpiernicz czarnej strażniczce i zakłada jej obrożę jest piękna).
11-06-2021, 21:04





