A czytał ktoś "Karolcię"? W dzieciństwie to była chyba moja ulubiona lektura. Bardzo fajnie się przeżywało jej przygody i aż chciało się mieć taki koralik. Podobno miała powstać ekranizacja w 2001 roku - dwa razy rozpoczęto zdjęcia i w obsadzie miała się pojawić sama Faye Dunaway, ale coś poszło nie tak. Może to i dobrze, bo znając możliwości polskiego kina familijnego, to wyszedłby kupsztal.
13-11-2021, 19:11





