(13-12-2021, 15:43)Debryk napisał(a): premiera niby za rok, robią to już 7 lat, to może by chociaż jakąś zajawkę dali.Premiera jest ustalona na 16 XII 2022 w USA, więc w czwartek będzie idealna okazja, aby wypuścić chociażby logo z tekstem do zobaczenia za rok. Pytanie jak bardzo Cameron jest pewny tej premiery za 12 miesięcy, bo wcale mnie nie zdziwi, jeśli w temacie nic się nie będzie działo i w marcu dostaniemy info, że James potrzebuje czasu i zapraszamy w grudniu 2023 :P
Co do wyniku finansowego, to uważam, że trop z tą odskocznią od smutnej rzeczywistości jest słuszny, acz niepewny. To znaczy, żeby to zadziałało idealnie, to musiałoby się zgrać kilka spraw: pandemia naprawdę musi się skończyć. Była pierwsza przymiarka, że może jednak się da zarobić w obecnych czasach - Tenet, okazała się nieudana. W tym roku przymiarka druga w postaci Diuny oraz Bonda - coś zarobili, ale szału nie było. Teraz i w 2022 czekają nas przymiarki kolejne (Spider-Man, Top Gun) z wisienką na torcie w postaci przymiarki ostatecznej w osobie Avatara. JEŚLI rzeczywiście ludzie za rok poczują, że już po wszystkim, to będzie jakaś wewnętrzna potrzeba celebracji i jeśli producenci trafią z marketingiem sprzedającym Avatara jako idealny sposób na ostateczne zapomnienie o koronawirusie, to wynik może być znakomity.
W ogóle to mam wrażenie, że jeśli chodzi o hity box office, to żeby ujawnił się kolejny, to musi się uzbierać pewna masa krytyczna, bo blockbustery nie mogą stać kilka miesięcy od siebie. Ostatni szał w box office był przy okazji Endgame, raptem 2,5 roku temu, ale przez pandemię takie wspomnienia wydają się pochodzić sprzed 5 lat, minie kolejny rok bez wielkiego widowiska i to może akurat za rok wypadnie dogodny termin dla finansowej bomby?
13-12-2021, 17:00





