Sheridan znowu dostarcza dialogi, których nie usłyszycie w żadnym innym współczesnym filmie/serialu. Cytuję (s04e05):
Dzisiaj mężczyzn wychowuje się jak owce. Gdy przychodzą wilki, zamiast walczyć, wolą wezwać pasterza. Chłopak czuje się winny, że zrobił coś, za co powinien być chwalony. Zabierzemy go na wzgórze. Po zejściu przestanie myśleć o sobie jak o mordercy, a zacznie jak o wojowniku.
Kontekst: dzieciak zastrzelił typa, który chciał zabić mu matkę.
Dzisiaj mężczyzn wychowuje się jak owce. Gdy przychodzą wilki, zamiast walczyć, wolą wezwać pasterza. Chłopak czuje się winny, że zrobił coś, za co powinien być chwalony. Zabierzemy go na wzgórze. Po zejściu przestanie myśleć o sobie jak o mordercy, a zacznie jak o wojowniku.
Kontekst: dzieciak zastrzelił typa, który chciał zabić mu matkę.
27-12-2021, 16:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2021, 16:39 przez Mental.)






