Nowa era - bardzo średnie, ale miejscami nawet lepsze od pierwszej części. Wiadomo, Space Jam to nie jest dobry film, a dzisiaj odbieramy go raczej w kategoriach nostalgii. W New Legacy twórcy mogli wpaść w podobną pułapkę i zachłysnąć się nie tylko setką licencji od WB, ale też całym uwspółcześnieniem historii (social media, aplikacje, gry itd.). Po części potknęli się o własne nogi, ale też udało im się zbudować jakąś większą stawkę całego meczu. No i nie popiernicza to jak Jordan w krainie animków. A co do cameo Jordana - FANTASTYCZNE! ;)
In minus:
- kilka scen akcji odrobinę nieczytelnych
- poświęcenie jednej postaci, które de facto nie rodzi żadnych konsekwencji (ale myk całkiem niezły)
- Animki dalej są klasą w sobie (Taz, babcia, Tweety!), ale Duffy chyba już przestaje mnie bawić w tym wieku ;)
- pierwsze 20 minut koszmarne.
- intro SJ2 może co najwyżej polerowac parkiet wyczynom z migawek Jordana. Zresztą nie ma co tu porównywać - intro SJ to 100% sukcesów sportowych Jordana, intro SJ2 to jakaś celebracja całego życia Lebrona
6/10
In minus:
- kilka scen akcji odrobinę nieczytelnych
- poświęcenie jednej postaci, które de facto nie rodzi żadnych konsekwencji (ale myk całkiem niezły)
- Animki dalej są klasą w sobie (Taz, babcia, Tweety!), ale Duffy chyba już przestaje mnie bawić w tym wieku ;)
- pierwsze 20 minut koszmarne.
- intro SJ2 może co najwyżej polerowac parkiet wyczynom z migawek Jordana. Zresztą nie ma co tu porównywać - intro SJ to 100% sukcesów sportowych Jordana, intro SJ2 to jakaś celebracja całego życia Lebrona
6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-01-2022, 10:30





