Po S04 mam bardzo mieszane uczucia. Nie jest to najlepszy serial jaki widziałem (chociaż po S01-S02 był na podium), ale nadal pierwszy od 3000 lat, w którym mógłbym zamieszkać - na razie z braku środków ograniczyłem się do wielkiego plakatu z serialu na ścianę. Niestety - tempo jak spadło w S03, tak nie podniosło się w S04, i mimo że chłonę klimat tego serialu z lubością, to chyba oczekiwałbym w S05 ostatecznej konfrontacji i wielkiego, targającego nerwy finału. Rodeowe wstawki zaczęły mi się w końcu na serio przejadać, perypetii opóźnionego Jimmy'ego mam serdecznie dość (miałem nadzieję po wyjeździe że nie będziemy musieli już go oglądać, ale niestety). Irytule mnie też Ryan Bingham, z ktorego robią Dylana z przeceny (piosenki w scenach i zza kadru niczym Alias u Peckinpaha), ledwo wytrzymuję ten jego wiecznie skrzywiony nieszczęśliwy ryj. Nawet Indianie jacyś tacy mało bojowi. Najlepszy z tego sezonu jest szuflujący końskie gówno młody Carter, wszystkie wejścia Ripa, no i Costner, który choć nie jest i nigdy nie był aktorem o szekspirowskim spektrum ekspresji, to w roli starego Duttona czuje się chyba jak we własnej skórze. I jeszcze stary Jamiego - uff, nareszcie, nie mogłem na niego patrzeć. Ogólnie malownicze toto, ale do mocy 1 i 2 sezonu daleeeko, coraz bliżej końskiej opery mydlanej. Nawet dobór piosenek to odzwierciedla: ewolucja od Puscifera w S01 i Blackberry Smoke w S02 poprzez jeszcze całkiem zacne ballady Costnera w S03 do nachalnie eksponowanych smętów Binghama, których w S04 jest stanowczo za dużo - to jednak jest regres. Narzekam tyle, że nieubłaganie prowadzi mnie to do wniosku, że chyba najlepiej byłoby zakończyć "Y", zanim się całkiem rozlezie, czyli w S05 zarządzić Ostateczne Rozwiązanie. Stwierdzam to z żalem, ale jeszcze jeden - kolejny - sezon w rytmie adagio, w jaki wpadł Sheridan, i bez konkretnego pierdolnięcia na koniec, to byłoby za dużo nawet jak dla mnie. Chociaż nadal mógłbym tam zamieszkać. I plakatu póki co nie zdjąłem.
26-01-2022, 12:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2022, 18:48 przez Bibliomisiek.)





