(28-03-2022, 08:37)Mental napisał(a): On mu na serio zajebał. Miałem go za kobiecy podnóżek i kukolda, ale tą manifestacją przemocy fizycznej zaplusował u mnie:
Ale jak dodasz kontekst - że bronił dobrego imienia żony, która zrobiła z niego cuckolda na łamach programu telewizyjnego...
W ogóle to ona go chyba nie nazywa nawet mężem, tylko "partnerem życiowym". Pojebana sprawa.
28-03-2022, 09:18





