(30-04-2022, 15:33)Mental napisał(a):Crov napisał(a):Generalnie tekst jest raczej po to, żeby pokazać, że Amleth spada w głąb otchłani zemsty, a nie że ocieplamy jego wizerunek.
Było ocieplanie wizerunku, będę bronił mojej wersji. Szalona baba rzuciła się na niego z mieczem, to co miał zrobić? A potem jeszcze dzieciak ze sztyletem.
No wlasnie to jest o tym, że wszystkie szlachetne myśli w pewnym momencie pójścia tropem zemsty okazują się być tylko frazesami - zostają zweryfikowane w starciu z rzeczywistością. Amleth mógł sobie gadać, że czegoś tam nie zrobi, ale zrobił. Może pozornie w samoobronie, ale kontekst całej tej zemsty jest taki, że ona nie jest wcale jednoznacznie słuszna i bezwzględnie sprawiedliwa - Amleth podniósł miecz na kobietę i dziecko już w momencie zdecydowania się na powrót na droge zemsty.
Cytat:Świetna była scena potem, jak Fjölnir wziął dzieciaka, żonę chwycił za szmaty i zaciągnął pod wulkan. "Spotkamy się u bram Helu". Od czasu seansu tak samo zwracam się do moich wrogów.Byle nie w Wejherowie.
30-04-2022, 15:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2022, 15:38 przez Gal Anonim.)





