Obejrzane.
Wszystko poza 9 odcinkiem gra i buczy. Jest świetnie zagrane, świetnie zniuansowane, pięknie sfilmowane (zero popisów kamerzysty, zero walącego w oczy montażu). Jenkins faktycznie włącza tryb pod Złote Globy w ostatnich 3 odcinkach. Jest rewelacyjny, a moment gdy
ociera się o geniusz. Peters trafia w punkt z tą rolą. Jest odpowiednio creepy, wyobcowany, zimny, ale epizod w więzieniu to jego nieco inna twarz.
6 odcinek? Rewelacja. Zabieg zastosowany przez reżysera i scenarzystę jest odświeżający dla całego serialu. A jego konkluzja jest mega brutalna.
Problemem jest dla mnie jednak ten felerny 9 epizod, który aż krzyczy "RASIZM, BLM, SOCIAL JUSTICE", bo kompletnie pomija białe ofiary Dahmera w całej historii (a przecież był ziomek w hotelu) i przesuwa akcenty na obszar, przez który nie lubię Netflixa.
9/10
Wszystko poza 9 odcinkiem gra i buczy. Jest świetnie zagrane, świetnie zniuansowane, pięknie sfilmowane (zero popisów kamerzysty, zero walącego w oczy montażu). Jenkins faktycznie włącza tryb pod Złote Globy w ostatnich 3 odcinkach. Jest rewelacyjny, a moment gdy
ociera się o geniusz. Peters trafia w punkt z tą rolą. Jest odpowiednio creepy, wyobcowany, zimny, ale epizod w więzieniu to jego nieco inna twarz.
6 odcinek? Rewelacja. Zabieg zastosowany przez reżysera i scenarzystę jest odświeżający dla całego serialu. A jego konkluzja jest mega brutalna.
Problemem jest dla mnie jednak ten felerny 9 epizod, który aż krzyczy "RASIZM, BLM, SOCIAL JUSTICE", bo kompletnie pomija białe ofiary Dahmera w całej historii (a przecież był ziomek w hotelu) i przesuwa akcenty na obszar, przez który nie lubię Netflixa.
9/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-10-2022, 20:22
Spoiler




