Problem z Avatarem był taki, że cały skrypt Camerona poszedł do kosza zaraz po tym, jak ogłosił część 2 i 3, czyli w styczniu 2010 roku - jeszcze przed Oscarami. On sobie gadał, kasa leciała, studio dało od razu zielone światło, a potem się okazało (chyba jak przeczytali, co on tam sobie widzi), że to jednak nie zadziała. Zatrudnił 6 scenarzystów i miał zrobić nowy scenariusz, co zaplanował na 6 miesięcy pracy. Ale i to nie zadziałało, bo pierwsze czytanie zrobili w 2012 roku, a potem też temat poszedł do kosza. Więc tutaj widać, jakie przepychanki były pomiędzy Cameronem, a studiem. Dopiero w 2014 mieli ten "wielki" scenariusz, który Dżejms rozpisał na cztery części i podzielił na konkretnych scenarzystów, czyniąc PRowy trik "vast story". Zdjęcia ruszyły też po przepychankach, w których (ponoć) Cameron obiecał zamknąć to wszystko w 3 częściach, jeśli będzie wynik niewystarczający. Stąd te wszystkie gadki o budżetach i wymaganych 2B+. Bardzo wątpię, aby powstała 4 i 5 część. Mark my words.
Trójka powstanie, bo już jest nakręcona. Ale to będzie tyle, jeśli chodzi o Avatara. I w sumie (chyba?) dobrze.
Cameron już pobrzękuje o powrocie na stołek w nowym Terminatorze. Czyli szuka zajęcia :D
Trójka powstanie, bo już jest nakręcona. Ale to będzie tyle, jeśli chodzi o Avatara. I w sumie (chyba?) dobrze.
Cameron już pobrzękuje o powrocie na stołek w nowym Terminatorze. Czyli szuka zajęcia :D
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
23-12-2022, 07:40





