Skończyłem 1883. Ogólnie bardzo mi się podobało, to porządna, wzruszająca historia, ale żadne cuda to nie są niestety, jest troszkę głupot. Poza tym niezbyt lubię taką konstrukcję opowieści, że najpierw podróż przebiega powolutku i w wielkim znoju, a pod koniec cięcie, cięcie i jesteśmy tysiące kilometrów dalej, no ale rozumiem czemu się tak często robi.
Daję 7/10 i jutro zaczynam 1923.
Daję 7/10 i jutro zaczynam 1923.
21-02-2023, 22:01






