Wszyscy od zawsze wiedzieli, że ta impreza to esencja próżności branży i himalaje lizania się po dupach zamkniętej grupy. Jednak na mnie kiedyś działało to przez FILMY. Tylko tyle i aż tyle. Co roku było w stawce ileś tam interesujących mnie tytułów i byłem ciekawe, jak tam je potraktują elitki. Do 2020 roku włącznie zawsze chciałem znać większość stawki i często byłem z tej znajomości zadowolony. Przy okazji było to jakoś tam wymagające - szukało się pokazów, alternatywnych źródeł. No zależało mi jakoś tam na tym, ale szła za tym wartość dodana w postaci wartościowych filmów. Teraz to tych nominowanych nie chce mi się włączać, mimo że mam chyba z 8 abonamentów na platformy streamingowe. Czasem mi przykro z tego powodu.
Chociaż przyznam, że ten rok i tak prezentuje się znacznie lepiej od 2021 i 2022.
Chociaż przyznam, że ten rok i tak prezentuje się znacznie lepiej od 2021 i 2022.
.
12-03-2023, 12:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2023, 12:38 przez srebrnik.)





