(13-03-2023, 05:23)RagnarMartens napisał(a): Fraserowi się należało jak psu buda.
Dokładnie! Ale za "Bedazzled"! Chyba, że "Wieloryb" to bonus do tej Wielkiej Komedii! Rozumiesz, bohater Frasera tak wydziwia z życzeniami, że w końcu pragnie żyć w spokoju, siedzieć w domu i oglądać porno. Znów coś zjebał i wyszło, że stał się okrutnie otyłym pedałem pocącym się do gejowskiego porno i mającym wyszczekaną córkę z nieudanego hetero-związku. Wy i pedofilsko-satanistyczna Akademia nie zrozumieliście zatem końca tego filmu, kiedy niepostrzeżenie Fraser wezwał pagerem szatana, a ten wytrącił go z tej postaci. To moment światłości i wzniesienia się nad podłogę :)
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
13-03-2023, 18:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2023, 19:00 przez Tomkiewicz.)





