Co jest, ziomeczki, nikt nie był w kinie? Jak potraktujecie JW4 jak FPS-a, to film jest wybitnie spektakularny. Całośc przypomina gierke w takim samym sensie jak "Ambulans" Baya przypominał ekranizację GTA. Natomiast sam Wick to postać już dzisiaj praktycznie niespotykana w kinie: koleś, który czerpie przyjemność z zabijania i ma twardzielstwo w genach.
26-03-2023, 18:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2023, 18:49 przez Mental.)






